Nowością dla niektórych mogą być kredyty, które można zaciągną w sieci. Jak wynika z badań, kredyty te nie cieszą się jednak zbytnią popularnością, bowiem wśród polskiego społeczeństwa tylko 9,2% zdecydowało się na tę formę usługi kredytowej. Klienci korzystający z tej możliwości najchętniej wybierali kredyty konsumpcyjne, nieufnie podchodząc do pozostałych. Większość z nich była na kwotę powyżej 10 tys. złotych, a tylko 3,5 procenta to kredyty zaciągnięte do tysiąca złotych. Internet nadal pozostaje zatem dla nas w pewnym stopniu źródłem, które nie jest zbyt wiarygodne jeśli chodzi o nasze pieniądze. Przekonaliśmy się już do bankowości internetowej typu przelewy itd., ale kredyty zdecydowanie wolimy zaciągać osobiście. Być może daje nam to poczucie większej gwarancji na uczciwość umowy kredytowej czy też samego źródła kredytowania. Poza tym być może wstrzymuje nas fakt, że przez Internet zbyt wiele nie ponegocjujemy – ale czy tak jest czy też powstrzymuje nas jeszcze co innego, nie wiemy… Rośnie liczba Polaków, którzy decydują się na kredyt „Rodzina na swoim”, który został objęty dopłatami do spłaty oprocentowania. Ów preferencyjny kredyt mieszkaniowy, zgodnie z ustawą został objęty pomocą państwa, co oznacza, że kredytobiorca może liczyć na dopłaty, które będą pokrywały część odsetek przez pierwsze 8 lat. Nic dziwnego – każdy chce mieć swój “ciasny, ale własny kąt” i za wszelką cenę stara się go zdobyć, a kredyt mieszkaniowy daje taką możliwość w szybki i dość łatwy sposób. Oczywiście, jest swojego rodzaju “pętlą na szyję” zakładaną na kilka lat, ale tak jest w zasadzie z każdym większym kredytem. I tu podobnie jak w omawianych przypadkach będzie trzeba najpierw określić naszą zdolność kredytową – bez tego nic nie osiągniemy, ale akurat ta kwestia jest prawdopodobnie jasna dla każdego. Im większe nasze dochody, tym łatwiejsze będzie zdobycie kredytu, a tym samym szybciej spełnią się marzenia o naszym własnym mieszkaniu czy budowie domu. Przed tem zadajmy sobie jednak kilka pytań związanych z kupnem samego mieszkania i kosztem jego utrzymania.
Tagi: bank, Kredyt, Kredyt mieszkaniowy, Kredyt przez Internet, kredytobiorca, zysk banku
Umowa k
redytowa to najważniejszy dokument, który ustala wszelkie warunki dotyczące kredytu – jego udzielania i wykorzystania. Jest ona oczywiście zawierana pisemnie, są w niej określone prawa i obowiązki kredytobiorcy i banku. W tymże dokumencie ważne jest jasne określenie prawnego zabezpieczenia kredytu. Mogą być to dwa rodzaje zabezpieczeń: osobiste lub rzeczowe. Zabezpieczenie osobiste to m.in. przejęcie długu, weksel własny In blanco, gwarancja, poręcznie wg prawa cywilnego, natomiast zabezpieczenie rzeczowe to przewłaszczenie, zastaw, hipoteka czy blokada środków na rachunku bankowym. Jak widać zabezpieczeń jest całkiem sporo i każdy może wybrać rozwiązanie, które najbardziej mu odpowiada. Trzeba oczywiście rozważyć wcześniej wszystkie za i przeciw, bowiem wiadomo, bo życie bywa przewrotne i trzeba pomyśleć o różnych możliwościach, aby później nie żałować pochopnie podjętych decyzji, które mogą zaważyć na całym późniejszym życiu i stać się przyczyną wielu nieszczęść, a nawet tragedii. Nieprzyjemną częścią kredytu jest oczywiście jego spłacanie. Wcześniej zostają ustalane raty, które kredytobiorca musi spłacać co miesiąc. Jeśli nastąpiło opóźnienie w spłacie kredytu, to najczęściej karą za to są karne odsetki. Aby tego uniknąć, należy bezwzględnie pamiętać o tym, że data umieszczona w umowie kredytowej to data wpłynięcia pieniędzy na konto banku (nie jest to czas nadania na poczcie danej sumy!). Każdy konsument ma możliwość przeniesienia kredytu do innego banku. Kiedy tak się dzieje, to podpisuje umowę kredytową z nowym bankiem, a kwestie wszelakie związane z całą procedurą załatwiają już banki między sobą. Najważniejsze w całej procedurze jest rozumienie wszelkich dokumentów – jeśli czegoś się nie rozumie lub coś budzi nasze wątpliwości, to powinniśmy pytać. Nie należy się obawiać tego, bowiem tu chodzi o nasze własne pieniądze, zatem nikogo to nie będzie śmieszyło, a raczej wręcz przeciwnie – będzie to oznaczało poważne podejście do całej sprawy i nikogo nie będzie raziło.
Tagi: bank, Kredyt, kredytobiorca, Obowiązki kredytobiorcy, opłaty, Umowa kredytowa, zysk banku
Nie powstały dotąd żadne przepisy
, które nakazywałyby lub zakazywałyby bankom pobierania jakichś określonych typów opłat i prowizji. Jedyne ograniczenia zostały wprowadzone w ustawie z 7 lipca 2005 roku (Dz.U.05.157.1316). Zakazuje ona pobierania odsetek, które byłyby większe niż czterokrotność wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Co więcej, ogranicza również wysokości opłat, prowizji i innych kosztów, które ponoszone są przez danego klienta w kwocie większej niż 5% kwoty udzielonego kredytu. Wyjątkiem są tutaj udokumentowane lub wynikające z innych przepisów prawa koszty, które mogą być związane z ustanowieniem, wygaśnięciem lub zmianą zabezpieczeń i ubezpieczeń. Tak wygląda to od strony prawnej i choć wydaje się być to skomplikowane to tak naprawdę takim nie jest. My nie musimy się bowiem, aż tak w to zagłębiać – jeśli jednak bierzemy kredyt na sumę większą to możemy skorzystać z usług jednego z licznych doradców finansowych (co mimo wszystko wiąże się z pewnymi kosztami). Aby bank przyznał nam kredyt, musimy przejść przez pewne procedury i spełnić odpowiednie kryteria. Jednym z najważniejszych jest oczywiście nasza zdolność kredytowa czyli zdolność płatnicza oraz płynność i kondycja naszych finansów. Naszą zaletą może być przykładowo fakt, że nasze poprzednie zobowiązania zostały spłacone w wyznaczonym terminie, a wszystko odbyło się bezproblemowo. W chwili obecnej naszą zdolność finansową muszą sprawdzić wszystkie instytucje, które udzielają pożyczek – w latach poprzednich obowiązek taki miały tylko banki. Niestety, kryzys (to okrutne słowo, które przyprawia nas o zawroty głowy i prześladuje w najstraszniejszych koszmarach) mógł doprowadzić do tego, że nasza zdolność finansowa została w pewien sposób zaburzona. Nie należy tak od razu załamywać rąk – można próbować w różnych bankach i innych instytucjach, bowiem każda z nich samodzielnie ustała sobie szczegóły związane z poziomem zdolności finansowej. Minusem jest tu tylko fakt, że czasem obniżenie takich progów wiąże się z podwyższeniem stopy procentowej.
Tagi: bank, Kredyt, opłaty, przepisy związane z kredytem, Zdolność kredytowa, zysk banku