Życie na kredyt

Dodano w kategorii: Życie na kredyt | wtorek, 5 Styczeń 2010

Marzą ci się zakupy. Nowa pralka, lodówka, własne cztery kółka, może nawet przyjazne cieplutkie mieszkanko albo sympatyczna działka za miastem. No tak, tylko skąd na to wszystko wziąć pieniądze? Nawet gdyby odkładać z miesięcznego budżetu, składającego się z podwójnej pensji: własnej i małżonka, to można to wszystko mieć już za kilka, a w przypadku większych rzeczy kilkadziesiąt lat. Ale momencik. Przyszedł kapitalizm, przyszły i nowe możliwości. Nawet jeśli nie ma się gotówki i specjalnych widoków na jej zgromadzenie, można mieć wszystko. Banki oferują kredyty i to w przeróżnej formie. Oferta zaczyna się od kart kredytowych, poprzez różne formy sprzedaży ratalnej i chwilówki, a kończy się na naprawdę dużych pożyczkach, na bardzo duże rzeczy jak na przykład dom czy własny biznes. Oczywiście z kredytami jest tak jak ze wszystkim, jest to zarówno szansa, jak i zagrożenie. W końcu nie ma się co oszukiwać, poza szałem konsumowania, może się okazać, że wpadło się w taką spiralę kredytową, że trudno się z niej wydostać o własnych siłach… Przechodzisz przez wielką galerię handlową, widzisz mnóstwo wyprzedaży. Takie okazje, że głupio nie skorzystać. Markowy płaszcz czy buty są w zasięgu wzroku i to niemal za grosze, a poza tym przecież ich potrzebujesz. Tylko problem jest jeden, jest koniec miesiąca i twoje konto już świeci pustkami. Nijak nie wydobędziesz z niego dwóch tysięcy, które pozwoliłyby Ci swobodnie skorzystać z tych niepowtarzalnych okazji. Ale świta ci pewna myśl, masz w portfelu kartę kredytową, możesz z niej skorzystać. Właściwie to dość dobre rozwiązanie, o ile oczywiście skorzystasz z niego rozsądnie. Jeżeli jesteś pewna, że pieniądze, które dostaniesz w najbliższym czasie swobodnie pokryją powstały kredyt, możesz bez obaw skorzystać z karty. Gdy spłacisz zaciągnięty podczas zakupów dług w okresie, który gwarantuje ci brak odsetek, będzie to operacja nie tylko wygodna i tania, ale również dyskretna. W końcu nikt nie musi wiedzieć, że ta okazyjna kupiona bluzka, w której tak korzystnie się prezentujesz, była na kredyt.

Tagi: budżet, dyskrecja, karta kredytowa, korzyści, możliwości, niezależność, ograniczone środki, pieniądze, zakupy